poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Od Jacka C.D Brienne

Patrzyłem z rozbawieniem jak kąciki ust wadery lekko się unoszą.
-A jednak. - wymamrotałem, próbując powstrzymać śmiech.
-Co znowu? - zmrużyła gniewnie oczy.
-Potrafisz się uśmiechać. - zachichotałem, popatrzyła na mnie tak jakby chciała mi wydłubać oczy.              
-Idziemy na to polowanie czy nie? - cedzi przez zęby. Uśmiecham się do niej drwiąco.
-Nie, po co? - unoszę ironicznie brew a ona chyba zaraz eksploduję na co uśmiecham się z zadowoleniem.
-Coś cie tak cieszy? - warczy.
-Tak. Ty. - mrugam do niej. - Idziesz się przejść?
Patrzy na mnie spod zmrużonych powiek a ja przechylam głowę na bok i unoszę wysoko brew.

 [Brienne?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz