Razem z Brienne siedziałyśmy na łące.
-Ale nudy...-Powiedziałam
-No...Co robimy?
-Może pójdziemy się przejść...-Zapytałam
-Nie mam nic do stracenia.
Poszłyśmy w stronę Zatoki Lili.
-Ale piękny zachód.-Powiedziała Brienne
Nagle zauważyłam że się uśmiechnęła...
-Ty się uśmiechasz!
Brienne szybko zrobiła poważną minę i rzekła:
-Ja? Nie...
-No nie udawaj.
Po chwili zaczęłyśmy się obie śmiać.
<Brienne?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz